Kilka słów
Historia jaką tu wam przedstawię jest prawdziwa, a ja sama byłam jej świadkiem. Na pewno jest warta przeczytania, bo jest bardzo smutna.
Opowieść dedykuję dla: Agnieszki M., Klaudii W.
Zbieżność imion i osób w opowieści jest przypadkowa! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz